Przejdź do treści

Redakcja HZ testuje: zestawy dermokosmetyków do skóry wrażliwej oraz atopowej polskiej marki Solverx

Test kosmetyków SOLVERX / Archiwum HelloZdrowie
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kozieradka na włosy – czy nasiona przynoszą efekty?
Nadmiar wody w organizmie – objawy i przyczyny
Szampon w kostce - jak używać?
Szampon i odżywka w kostce – ekologicznie, ale czy wygodnie? Ekspertki podpowiadają, jak używać tych kosmetyków
Stanik sportowy, czyli biust pod kontrolą. Jak wybrać najlepszy?
Kobieta
„Biustonosz jest fałszywą potrzebą”. Ekspert wyjaśnia, dlaczego nienoszenie stanika jest zdrowsze dla piersi

99 proc. naturalnych składników, bez alergenów, bez SLSów i bez parabenów. Takie są kosmetyki polskiej marki Solverx, które powstają w warunkach farmaceutycznych. To produkty dedykowane skórze wrażliwej i atopowej. Co sądzą o nich dziennikarki z Hello Zdrowie? Przeczytajcie nasze recenzje! 

Solverx, czyli polska marka dermokosmetyków

Solverx to dermokosmetyki apteczne, które (jak zapewnia producent) mają zapewnić komfort skórze wrażliwej i atopowej. Dzięki innowacyjnie dobranym składnikom takim jak np. ekstrakt z krwawnika, olej z czarnuszki, olej jojoba, olej z wiesiołka, produkty tej marki są idealne dla osób zmagających się z problemami nadwrażliwości skóry, AZS, problemami naczynkowymi czy problemami alergii.

Każda z nas, dziennikarek Hello Zdrowie, ma swoje problemy skórne i różne potrzeby. Mamy też inne upodobania zapachowe czy te związane z konsystencją kosmetyku. Czy marka Solverx spełniła nasze oczekiwania? 

Laboratorium Kosmetyczne AVA / fot. Hello Zdrowie

Magdalena Bury testowała: emulsję do mycia ciała oraz żel do twarzy Solverx Sensitive Skin

Co testowałam: żel do mycia twarzy i demakijażu Solverx Sensitive Skin oraz emulsję pod prysznic Solverx Sensitive Skin. 

Pierwsze wrażenie: Uwielbiam kosmetyki z pompką. A taki jest właśnie żel do twarzy i demakijażu Solverx Sensitive Skin, więc od razu po przyjściu z redakcji zabrałam dermokosmetyk do łazienki i ochoczo umyłam nim twarz. Makijaż (tusz, podkład mineralny i odrobina różu) zmył się bardzo szybko. Mały minus, że produkt się nie pieni, ale rozumiem – produkt bez SLSów, parabenów i składający się niemal w całości ze składników naturalnych rządzi się własnymi prawami.

Emulsję pod prysznic zostawiłam sobie na wieczór. Tutaj plus za tzw. nakrętkę z klikiem. Kosmetyk delikatnie pachnie, a to za sprawą dodatku kokosu i wiesiołka. Nie jest to jednak mocny zapach, z którym możemy się spotkać w innych żelach pod prysznic dostępnych w drogeriach. Produkt także nie pieni się tak jak zazwyczaj jesteśmy do tego przyzwyczajone.

Aplikacja: Dermokosmetyk do mycia twarzy i demakijażu ma żelową konsystencję, która bardzo dobrze oczyszcza twarz z makijażu i innych zanieczyszczeń. Emulsja pod prysznic jest bardziej kremowa.

Działanie: Żel do mycia twarzy i demakijażu spełnia swoją funkcję – oczyszcza twarz, zostawiając ją łagodnie nawilżoną i przygotowaną do następnych kroków pielęgnacyjnych. Moim faworytem okazała się jednak emulsja pod prysznic, która odpowiednio odżywiła i zregenerowała skórę. Nie musiałam nawet sięgać po balsam do ciała! Nie czułam więc nieznośnego ściągnięcia skóry, jakie czułam czasem po zastosowaniu innych żeli myjących pod prysznic.

Podsumowanie: Dermokosmetyki marki Solverx do skóry wrażliwej nie uczulają i nie podrażniają skóry – zarówno tej na twarzy, jak i na całym ciele. Warto też dodać, że żel do mycia twarzy i demakijażu nie szczypie w oczy, co jest kolejną zaletą tego produktu. Wiadomo przecież jak czasami działają na nas kosmetyki, które zmywają makijaż… 😉

Cena: żel do mycia twarzy i demakijażu – 29,99 zł, emulsja pod prysznic – 25,99 zł. 

Hagi Cosmetics - recenzja HelloZdrowie / Archiwum HelloZdrowie

Magdalena Kowalska-Kotwica testowała: krem do twarzy i balsam Solverx Sensitive Skin

Co testowałam: krem do twarzy przeznaczony do skóry wrażliwej Solverx Sensitive Face Cream oraz balsam do skóry wrażliwej Solverx Sensitive Body Balm.

Pierwsze wrażenie: Tak jak co roku zima zaskakuje drogowców, tak ja nie potrafię się przygotować ani mentalnie ani praktycznie na nadejście jesieni. W tym roku koniec lata zaskoczył mnie na urlopie. Spędzaliśmy wolny czas w domku na leśnej działce. Po kilku dniach upału nagle ciach: deszcz, wiatr i zimne poranki. A ja bez kurtki, bez cieplejszych swetrów i bez kremu na jesień. Z pomocą przyszła niezawodna koleżanka z redakcji, która dała mi do przetestowania dwa kosmetyki marki Solverx z serii Sensitive Skin – krem i balsam do twarzy.

Aplikacja: Moja skóra zdecydowanie jest „sensitive”, a problemy z nadwrażliwością nasilają się wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz, ochoczo więc zabrałam się za testowanie. Najpierw na tapet wzięłam krem do twarzy. Ważna uwaga na początek – ten krem pachnie. A wiadomo, że jak pachnie, to zapach niekoniecznie wszystkim musi odpowiadać. Dla mnie jest w porządku, nie jest zbyt mocny, lekko słodki, ale nie ukrywam, że wolę kosmetyki bezzapachowe.

Konsystencję kremu stanowczo należy zaliczyć do tych bogatych. Testowałam krem w ciągu dnia – nakładałam go przed wyjściem do biura i na noc.

Balsam do ciała (o dziwo!) ma nieco lżejszą konsystencję. Zapach ma ten sam, więc jeśli go nie polubicie, to codziennie użytkowanie może być kłopotliwe. Balsamów z definicji używam wyłącznie na noc, więc tylko o takim jego zastosowaniu mogę napisać. Muszę przyznać, że regularność w pielęgnacji to nie jest coś, za co mogłabym przyznać sobie złoty medal.

I o ile udało mi się wyrobić sobie nawyk wieczornej pielęgnacji skóry twarzy, to z dbaniem o ciało jest gorzej. Czytaj: smaruję, jak mi się przypomni. Ale muszę przyznać, że balsam Solverx akurat z ta moją nieregularnością zgrał się świetnie.

Działanie: W moim przypadku krem do twarzy lepiej sprawdził się jako odżywczy kosmetyk, który pomaga zregenerować się skórze podczas snu. W dzień zawiodłam się na nim nieco, bo moja skóra mieszana brzydko świeciła się w strefie T po kilku godzinach.

A balsam do ciała? Jest na tyle odżywczy, że nawet posmarowanie się nim dwa czy trzy razy w tygodniu znacznie poprawia stan przesuszonej po wakacjach skóry.

Podsumowanie: Jeżeli chodzi o krem, jeśli szukacie preparatu, który „podleczy” w nocy waszą zmęczoną i odwodnioną skórę, to Solverx Sensitive Skin mogę polecić w ciemno.

A jeśli (tak jak ja) nie jesteście mistrzyniami regularnej pielęgnacji, balsam do ciała Solverx jest dobrym rozwiązaniem. Dzięki lekko natłuszczającej konsystencji i odżywczym właściwościom stosowany nawet od święta poprawi stan waszej skóry.

Cena: balsam do ciała (200 ml) – 17,09 zł, krem do twarzy – 25,09 zł. 

Test Dermedic / Fot. Archiwum Hello Zdrowie

Anna Jastrzębska testowała: mleczko do ciała i szampon do włosów Solverx Sensitive Skin

Co testowałam: szampon do włosów i mleczko do ciała przeznaczone do skóry wrażliwej dla kobiet Solverx Sensitive Skin

Pierwsze wrażenie: W kosmetykach liczy się dla mnie skład. Wiadomo, tak jak wszyscy, od czasu do czasu kupię opakowanie, ale staram się walczyć ze swoimi słabościami. W przypadku kosmetyków  Solverx to  łatwe, bo dobry skład wysuwa się na pierwszy plan.

W mleczku do ciała mamy kompleks olejów z wiesiołka, lnianego, słonecznikowego z oliwą z oliwek – dla właściwego natłuszczenia skóry. A towarzyszą mu ekstrakty z krwawnika i lukrecji oraz kwasu laktobionowego, które mają działanie nawilżające i łagodzące podrażnienia. W szamponie zaś znalazł się kompleks ekstraktów roślinnych o działaniu wzmacniającym dla włosów (m.in. z rumianku, arniki, rozmarynu, szałwii, sosny, rukwii wodnej, łopianu), a do tego olej lniany i z wiesiołka – płynne złoto dla skóry głowy. Innymi słowy – dobry początek!

Pełni obrazka dopełniają estetyczne opakowania – mleczko posiada pompkę, co jest bardzo wygodne, a szampon został zamknięty w formę tubki. Oba produkty pachną, ale jest to dosyć subtelny, nieprzeszkadzający zapach.

Aplikacja: Mleczko do ciała ma bardzo delikatną formułę, łatwo się rozprowadza na skórze i niemal natychmiastowo wchłania. Moja przesuszona po wielogodzinnych kąpielach w morzu skóra dosłownie wypija preparat tuż po nałożeniu.

Szampon ma postać emulsji, co mnie pozytywnie zaskoczyło na starcie. Przyjemnie wmasowuje się we włosy, delikatnie pieni i – co jest największym plusem – nie zostawia włosów splątanych. Po umyciu łatwo je rozczesać, nawet bez zastosowania odżywki.

Działanie: Po pierwsze: nie szkodzić. To zasada, która moim zdaniem powinna przyświecać producentom wszystkich kosmetyków.  Jeśli po zastosowaniu dany kosmetyk nie zostawia skóry w gorszej formie niż przed zastosowaniem, to już biję mu brawo. W tym przypadku o bezpieczeństwo nie trzeba się martwić. Produkty Solverx są tak delikatne, że poleciłabym je nawet najbardziej wybrednym koleżankom.

Systematyczne stosowanie szamponu z pewnością przynosi ulgę przesuszonej skórze głowy, włosy po umyciu są gładkie i mięciutkie.  A mleczko? No cóż… działa! Być może również dlatego, że stosowałam je regularnie. Przyjemny zapach i lekka konsystencja sprawiły, że polubiłam wieczorny rytuał nawilżania ciała – w przypadku tłustych balsamów, które ciężko się rozprowadza, nie jest to tak przyjemne, więc trudniej o regularność.

Podsumowanie: Jeśli masz skórę wrażliwą, dla której mniej znaczy więcej, te kosmetyki mogą być dla ciebie strzałem w dziesiątkę.

Cena: szampon do włosów do skóry wrażliwej dla kobiet (250 ml) – 59,99;  mleczko do ciała dla kobiet do skóry wrażliwej (400 ml) – 103,98 zł

Ewelina Miszczuk testowała: krem do twarzy i tonik Solverx Atopic Skin

Co testowałam: krem do twarzy przeznaczony do skóry atopowej Solverx Atopic Skin Face Cream i tonik do skóry atopowej Solverx Tonic Atopic Skin.

Pierwsze wrażenie: Uwagę przykuwa ładne, minimalistyczne opakowanie – zarówno kremu, jak i toniku. Nie lubię przekombinowanych wzorów, czcionek i mnóstwa kolorów na etykietach kosmetyków. To jest proste, ale zarazem naprawdę estetyczne. Już sama szata graficzna daje nam znać, że to produkt specjalistyczny. Zapach jest neutralny (niemal w ogóle go nie czuć), więc na pewno sprawdzi się też u panów ze skóra atopową. Super, że ma naturalny skład!

Aplikacja: Krem aplikuje się bardzo wygodnie. Plus jest taki, że aplikator znajduje się na spodzie opakowania, dzięki czemu, jeśli kremu jest już mało, zawartość spływa na dół i nie trzeba męczyć się, żeby go wydobyć.

Tonik też ma aplikator, wystarczy tylko nacisnąć. Trzeba tylko uważać, żeby nie przycisnąć zbyt mocno, bo toniku może wydobyć się o wiele więcej, niż byśmy chciały. Kosmetyk ma też bardzo praktyczną blokadę aplikatora, dzięki której bez problemu można go schować do kosmetyczki. Przydałby się jeszcze tonik w odrobinę mniejszym rozmiarze – dla osób, które tak jak ja, kochają podróże i kompaktowe kosmetyki.

Działanie: Już po kilku dniach stosowania kremu Solverx Atopic Skin Face Cream skóra jest bardziej natłuszczona. Jak więc widać, olejki z czarnuszki, jojoba, słonecznikowy z oliwą z oliwek w połączeniu z masłem shea potrafią zdziałać cuda. Tonik fantastycznie nawilża. Po ekspozycji na słońce latem moja skóra była wyjątkowo sucha. Solverx Tonic Atopic Skin okazał się strzałem w dziesiątkę.

Podsumowanie: Oba produkty są warte polecenia. Moja skóra często reaguje bardzo różnie na nowe produkty, często pojawia się reakcja alergiczna. Tu zupełnie nie było tego problemu. Wręcz przeciwnie – udało mi się pozbyć podrażnień na skórze. A do tego w końcu jest naprawdę nawilżona. Za kosmetyki nie zapłacimy mało, ale myślę, że są zdecydowanie warte swojej ceny.

Cena: tonik – 59,98 zł, krem – 49,99 zł.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Agnieszka Pocztarska

Przepis na slow beauty Agnieszki Pocztarskiej. Zdrowy egoizm bardzo wskazany! [WIDEO]

Puder ryżowy – co to jest, kiedy i jak go stosować

Agnieszka Pocztarska

Efekt „wow” bywa złudny. Na jakie składniki kosmetyków lepiej uważać? Podpowiada Agnieszka Pocztarska [WIDEO]

Suchy szampon – działanie, rodzaje, wpływ na włosy

Puder do włosów – sposób użycia, rodzaje, działanie

Aloes – zastosowanie i działanie. Co można zrobić z aloesu?

Jak przedłużyć życie kosmetyków? Ekspertki z „Czytamy etykiety” mają kilka rad

Konturowanie twarzy – jak i czym to robić? Jak wybierać kosmetyki?

Perfumy

Złudny zapach perfum. Czy ich używanie jest dla nas zdrowe?

Masz przesuszoną i zaczerwienioną skórę po kąpieli? Stwórz sama swój własny płyn

Czego nie powinien zawierać dezodorant? Przygotowaliśmy listę szkodliwych składników

Ałun – co to jest, jak używać, czy jest szkodliwy?

Gdy eko to za mało. Parafina, silikony, alkohol – są sytuacje, w których są niezastąpione

Piggypeg: Monika Wąs i Ania Musiał

„Nawet bardzo wprawieni w czytaniu składów odbiorcy mogą dać się złapać”. Dziewczyny z Piggypeg o (nie)etycznej reklamie kosmetyków

Kosmetyczka wrażliwca – czyli kilka cennych propozycji jak zadbać o skórę wrażliwą zimową porą

W jakim czasie trzeba zużyć kosmetyk, zanim stanie się siedliskiem bakterii?

kobieta włosy

Olejowanie włosów – metody olejowania, polecane olejki

Noworoczny detoks w kosmetyczce

4 noworoczne postanowienia kosmetyczne, które doceni twoja skóra

Krem na zimę – jaki wybrać, by nasza skóra była zadowolona?

Redakcja HZ testuje: zestaw Soraya plante, Soraya Rosarium, Soraya Oat Therapy. Za co pokochałyśmy te kosmetyki?

Kolor paska na zgrzewie tubki świadczy o składzie? To mit! Ekspertki Czytamy Etykiety tłumaczą dlaczego

Kolor paska na tubkach kosmetyków świadczy o składzie? To mit! Ekspertki Czytamy Etykiety tłumaczą dlaczego

Poznaj nasze pomysły na świąteczne prezenty prosto od polskich marek!

Kobieta patrzy w lustro

Trądzik kosmetyczny – przyczyny, objawy i leczenie

Najpopularniejsze

Paznokcie

Zmiany na paznokciach. O jakich chorobach świadczą?

Dermatolog o wypryskach w okolicach bikini. Kiedy powinna się zapalić czerwona lampka?

Gorąca kąpiel – za i przeciw. Komu nie służy kąpiel w gorącej wodzie?

Kriolipoliza – efekty, cena, przeciwwskazania, czy warto

Po co mężczyźnie sutki?

Dlaczego włosy śmierdzą? Wyjaśnia Ekspert Kosmetyczny

Skąd bierze się brzydki zapach włosów? Wyjaśnia Ekspert Kosmetyczny

zielone paznokcie

Zielone paznokcie – czego mogą być objawem?

Ciężar mięśni vs. ciężar tłuszczu

Ciężar mięśni vs. ciężar tłuszczu. Dlaczego waga nie zawsze jest miarodajna?

Lipodemia — sprawdź, czym jest choroba grubych nóg, jakie ma objawy i jak się ją leczy

Lipodemia – co to jest, przyczyny, objawy i leczenie

Powikłania po botoksie / unsplash

Powikłania po botoksie? Zdarzają się. Dr Marta Roth wyjaśnia

Spuchnięte dłonie - przyczyny

Spuchnięte dłonie, czerwone ręce. Dlaczego puchną dłonie?

Jaki rodzaj masażu wybrać?

Ochota na masaż? Sprawdź jaki rodzaj masażu wybrać

„Ćwiczmy mięśnie dna miednicy! Zmniejszymy dolegliwości nietrzymania moczu oraz poprawimy jakość naszego życia seksualnego”

Pestka awokado – 8 sposobów, jak możesz ją wykorzystać

Kasia Kulpa, Stanikomania / Archiwum prywatne

„Czas już wyrzucić z głowy kanon, według którego jedyne dobre piersi to sterczące kulki” – mówi Kasia Kulpa ze Stanikomanii

Kobieta z tuatuażami i kolczykami

Przekłuwanie uszu pistoletem. Nie rób sobie tego ani swojemu dziecku! Piercerka tłumaczy, dlaczego to jest zły pomysł