Przejdź do treści

Demi Lovato: „jestem zmęczona wstydzeniem się swojego ciała i retuszowaniem zdjęć”. Gwiazda zdecydowała się na trudne wyznanie

gettyimages.com
gettyimages.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Podoba Ci
się ten artykuł?

Demi Lovato, amerykańska piosenkarka i aktorka, której sława rozpoczęła się od współpracy z Disneyem, zdecydowała się na intymne wyznanie. 27-latka wrzuciła na swojego Instagrama zdjęcie, na którym widać cellulit i rozstępy. Tym samym przyznała, że wcześniejsze fotki były retuszowane. 

Demi Lovato jest obecnie jedną z najpopularniejszych gwiazd młodego pokolenia. Popularność przyniosła jej główna rola w serialu Disney Channel „Słoneczna Sonny”. 27-latka znana jest także z filmów „Camp Rock” czy „Program ochrony księżniczek”. Lovato to nie tylko aktorka, ale także piosenkarka. Dotychczas na rynku pojawiło się jej sześć albumów studyjnych. Nic więc dziwnego, że kobieta dla wielu fanek jest swego rodzaju „ikoną”.

Intymne wyznanie Demi Lovato

Wczoraj gwiazda wrzuciła na swojego Instagrama post, który daje do myślenia.

Do wyświetlenia tego materiału z zewnętrznego serwisu (Instagram, Facebook, YouTube, itp.) wymagana jest zgoda na pliki cookie.Zmień ustawieniaRozwiń
Modelka plus size pozuje w bieliźńie oraz skrzydłami, jak z pokazów Victoria`s Secret

„To jest mój największy strach. Moje zdjęcie w bikini bez retuszu. I zgadnij, co to jest? Cellulit! Jestem po prostu zmęczona wstydzeniem się swojego ciała, edytowaniem go (tak, inne zdjęcia w bikini były retuszowane – i nienawidzę, że to zrobiłam, ale to prawda), aby inni myśleli, że jestem ich wyobrażeniem o tym, co jest piękne, ale to po prostu nie ja.

Oto, co mam. Chcę, aby ten nowy rozdział w moim życiu polegał na byciu autentyczną wobec tego, kim jestem, zamiast starać się spełniać standardy kogoś innego. Oto ja, niezawstydzona, nieustraszona i dumna z posiadania ciała, które tak wiele przeszło i nadal będzie mnie zadziwiać, kiedy mam nadzieję, że pewnego dnia urodzę.

To takie wspaniałe uczucie, gdy wracam na plan filmowy i nie stresuję się wyczerpującym harmonogramem ćwiczeń przez 14 godzin w ciągu dnia lub pozbawiam się prawdziwego tortu urodzinowego i wybieram arbuza z bitą śmietaną i świeczkami, ponieważ boję się prawdziwego ciasta (…).

W każdym razie, oto ja, prawdziwa ja! I kocham siebie! I ty też powinnaś pokochać siebie! Teraz wracam do studia (…). Tylko, żeby wszyscy byli pewni… Nie jestem podekscytowana swoim wyglądem, ale jestem wdzięczna i czasami to najlepsze, co mogę zrobić. Mam nadzieję, że zainspiruję kogoś, aby od dzisiaj także doceniał swoje ciało” – napisała Demi Lovato.

Wygląd Demi Lovato

Nieretuszowane zdjęcie zrobiono w maju tego roku, gdy piosenkarka spędzała czas na Bora Bora w Polinezji Francuskiej. Poprzednie, nieedytowane fotki, na których nie widać ani grama cellulitu czy rozstępów, polubiono ponad 4 mln razy. Na zdjęcie z intymnym wyznaniem od wczoraj zareagowało ponad 8,5 mln osób. To jasno pokazuje, że fani od retuszowanych zdjęć wolą prawdę. Widać to też w komentarzach. „Jestem z ciebie dumna!”, „Piękna”, „Tak wiele ludzi potrzebowało tych słów” – czytamy.

Jeszcze nie tak dawno o Demi Lovato pisano raczej w negatywnych słowach. Rok temu piosenkarka przedawkowała narkotyki i trafiła do szpitala. Wcześniej również znana była ze swoich skłonności do wszelkiego rodzaju używek.

Możemy mieć tylko nadzieję, że to początek zmian na lepsze w życiu piosenkarki. Trzymamy za nią kciuki. I zawsze będziemy kibicować kobietom, które przyznają się do swoich niedoskonałości, a co najważniejsze – starają się je akceptować!

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Powiązane tematy: