Balsam do ciała
Założę się, że głównym składnikiem waszego ulubionego balsamu do ciała jest paraffinum liquidum. I niech to będzie taki ostatni. Teraz szukamy balsamów, które zamiast pochodnej ropy naftowej zawierają masło shea czy glicerynę. Nasze ciało natychmiast doceni tę zmianę, bo skóra przestanie być sucha i się łuszczyć. To samo dotyczy oliwki do ciała – jeśli ma w składzie paraffinum albo mineral oil (inna nazwa tego składnika, ale tak samo wysusza skórę), to odkładamy i szukamy oliwki opartej na olejach roślinnych, takich jak słonecznikowy (helianthus annus), jojoba (simmondsia chinesis) czy olej ze słodkich migdałów (prunus amygdalus dulcis).
Szampon do włosów i żel pod prysznic
Częste problemy z nawracającym łupieżem? To może być wina agresywnego składnika myjącego sodium laureth sulfate (zwanego inaczej SLS). Jest jak płyn do mycia naczyń, zmyje dokładnie resztki pianki i lakieru do włosów, ale i przesuszy skórę głowy, powodując łupież. Dlatego następnym razem w drogerii rozglądamy się za szamponem zawierającym łagodne środki myjące, jak decyl glucoside czy coco glucoside. Możemy też zaufać zapewnieniom producenta na opakowaniu: nie zawiera SLS-ów. To samo dotyczy żeli pod prysznic. Odkładamy na półkę te, które mają SLS-y w składzie, i szukamy łagodniejszych odpowiedników. Można też polubić mydła w kostce oparte na olejach roślinnych, które nie tylko odżywiają skórę, ale też mają piękny zapach.
Podkład i puder
Zamiast używać bazy, korektora, podkładu, pudru matującego i pudru rozświetlającego, proponuję przejść na makijaż mineralny. Same zalety: mnóstwo odcieni, brak konserwantów, łatwy sposób nakładania, dzięki konsystencji proszku wystarczy naprawdę na długo. Ponadto minerały nie zapychają porów, pielęgnują skórę i pomagają pozbyć się trądziku. Trzeba jedynie zainwestować w dobry pędzel i pamiętać, żeby myć go co najmniej dwa razy w miesiącu, najlepiej szamponem do włosów.
Pomadka do ust
Zwykłe pomadki zawierają ołów, który zjadamy za każdym razem, gdy je nakładamy. Jak sprawdzić, czy w pomadce jest ołów? Smarujemy wierzch dłoni i pocieramy złotym pierścionkiem. Jeśli czerwień nabierze czarnej barwy, to mamy do czynienia z ołowiem. Poszukajmy więc pomadek ekologicznych, których bazą są oleje roślinne, a ich odcienie czerwieni oparte na mineralnych i owocowych pigmentach w niczym nie ustępują syntetycznym szminkom.
Krem z filtrem na słońce
Wybierzmy filtr mineralny, a nie chemiczny. Dwutlenek tytanu (titanium dioxide) oraz tlenek cynku (zinc oxide) to naturalne filtry odbijające promienie słoneczne, podczas gdy filtry chemiczne pochłaniają promieniowanie słoneczne. A wszystko to dzieje się na naszej skórze. Warto eksperymentować w ten sposób?
Im mniej, tym lepiej
Wyrzućmy te kosmetyki, których nie używamy. Stary płyn do kąpieli jest jak fast food – może i dobrze wygląda po roku, ale wyłącznie dzięki końskiej dawce konserwantów i sztucznych zapachów. Tusz do rzęs trzeba wymieniać nie rzadziej niż raz na sześć miesięcy. Lakiery do paznokci najlepiej przechowywać w lodówce, ale nie dłużej niż rok, dlatego warto kupować jak najmniejsze buteleczki. Lepiej wyrzucić pół fiolki ostrego turkusu, który latem zdobił stopy w japonkach, niż czekać na reakcje chemiczne zachodzące w tym toksycznym koktajlu zwanym lakierem do paznokci. Należą one wbrew pozorom do najbardziej szkodliwych dla zdrowia.